Fundusz sekurytyzacyjny żąda zapłaty – co to oznacza?
Wiele osób dowiaduje się o sprzedaży długu dopiero wtedy, gdy otrzymuje wezwanie do zapłaty, pozew albo nakaz zapłaty. Zamiast banku, firmy pożyczkowej lub operatora usług pojawia się fundusz sekurytyzacyjny albo firma windykacyjna. To nie oznacza automatycznie, że trzeba zapłacić żądaną kwotę. Oznacza natomiast, że trzeba sprawdzić, czy fundusz rzeczywiście udowodnił swoje roszczenie.
Fundusz sekurytyzacyjny najczęściej twierdzi, że kupił wierzytelność od pierwotnego wierzyciela. W sądzie powinien wykazać nie tylko sam fakt nabycia długu, ale także istnienie umowy, wysokość zadłużenia, wymagalność roszczenia i ciągłość przejścia wierzytelności. Jeżeli któryś z tych elementów nie został prawidłowo wykazany, pozwany może mieć argumenty do obrony.
Jakie dokumenty powinien mieć fundusz?
W sprawach o zapłatę warto sprawdzić przede wszystkim: umowę źródłową, wypowiedzenie umowy, historię spłat, sposób naliczenia odsetek i kosztów, umowę cesji, załącznik identyfikujący wierzytelność oraz dokumenty potwierdzające umocowanie osób podpisujących cesję.
Nie wystarczy ogólne stwierdzenie, że „dług został kupiony”. Wierzytelność musi być możliwa do zidentyfikowania. Jeżeli dokumenty nie pokazują, że konkretna wierzytelność konkretnej osoby została skutecznie przeniesiona na fundusz, pozwany może kwestionować legitymację czynną powoda.
Czy można bronić się przed pozwem?
Tak. Obrona może dotyczyć kilku obszarów. Po pierwsze, można kwestionować istnienie długu. Po drugie, można kwestionować jego wysokość. Po trzecie, można sprawdzić przedawnienie. Po czwarte, można badać skuteczność wypowiedzenia umowy. Po piąte, można analizować, czy fundusz prawidłowo wykazał nabycie wierzytelności.
W sprawach kredytowych dodatkowo warto sprawdzić samą umowę kredytu lub pożyczki. Jeżeli była to umowa kredytu konsumenckiego, mogą pojawić się argumenty dotyczące sankcji kredytu darmowego, nieprawidłowego RRSO, kosztów pozaodsetkowych albo naruszenia obowiązków informacyjnych.
Nabywcy kredytów i podmioty obsługujące kredyty
Nowe przepisy dotyczące podmiotów obsługujących kredyty i nabywców kredytów zwiększają znaczenie dokumentowania działań, procedur obsługi, reklamacji i ochrony praw kredytobiorców. Dla osoby pozwanej przez fundusz najważniejsza pozostaje jednak analiza konkretnej sprawy sądowej. Trzeba sprawdzić, co dokładnie zostało dołączone do pozwu i czy dokumenty wystarczają do wykazania roszczenia.
Czego nie robić po otrzymaniu pozwu?
Nie należy automatycznie uznawać długu. Nie należy podpisywać ugody bez analizy dokumentów. Nie należy wpłacać symbolicznej kwoty tylko po to, żeby „pokazać dobrą wolę”, jeżeli nie sprawdzono przedawnienia i zasadności roszczenia. Takie działania mogą pogorszyć sytuację procesową.
Obrona w Białymstoku, Podlaskiem i Warszawie
Sprawy funduszy sekurytyzacyjnych często opierają się na dokumentach, dlatego można je analizować zdalnie. Kluczowy jest termin na odpowiedź, sprzeciw albo zarzuty od nakazu zapłaty.
Dostałeś pozew od funduszu sekurytyzacyjnego? Prześlij dokumenty do kancelarii. Sprawdzimy, czy powód udowodnił dług i czy można skutecznie się bronić.
Dodaj komentarz